Skip to Content

Jak leczyć - oto jest pytanie

 

W języku medycznym istnieje pojęcie leczenia objawowego i przyczynowego. Leczenie objawowe nie usuwa przyczyny schorzenia, ale zazwyczaj łagodzi lub likwiduje jego objawy. W leczeniu objawowym  przyczyna schorzenia pozostaje  poza zasięgiem procesu leczniczego. "Prawdziwym" leczeniem jest leczenie przyczynowe - likwidujące przyczynę schorzenia.

Dlaczego lekarze, mając tę świadomość, stosują jednak czasem leczenie objawowe?  Najogólniej rzecz ujmując, leczenie objawowe stosuje się w takich schorzeniach, dla których sposób leczenia przyczynowego nie jest znany,  lub tam, gdzie leczenie przyczynowe byłoby znacznie bardziej obciążające dla chorego niż leczenie objawowe.

Klasycznym przykładem leczenia objawowego jest... stosowanie kropli do nosa w katarze. Teoretycznie można byłoby zwalczać katar lekami przeciwwirusowymi, co byłoby leczeniem przyczynowym, ale co powiedziałaby na to wątroba zakatarzonego:-)  Wystarczy przysłowiowe siedem dni i krople do nosa, a o zwalczenie infekcji wirusowej postara się, zazwyczaj skutecznie... sam nasz organizm. Krople do nosa pomagają nam przetrwać ten tydzień bardziej komfortowo.

Czy jednak można leczyć objawowo schorzenie o którym wiemy, że:

  • nie zostanie zwalczone, tak jak katar, przez systemy obronne organizmu
  • istnieją dla tego schorzenia metody leczenia przyczynowego

Odpowiedź na to pytanie, wbrew pozorom, nie jest łatwa, jeżeli schorzeniem tym jest choroba hemoroidalna - w języku potocznym zwana "hemoroidami".

Mając do dyspozycji klasyczne zabiegi operacyjne, których skuteczność bywała niewielka, ich wspólną cecha charakterystyczną był wielodniowy ból pooperacyjny, lekarz stawał przed trudnym wyborem i często decydował się na leczenie objawowe czopkami, maściami i nasiadówkami, świadomie wybierając  "gorszy" rodzaj leczenia, szczególnie w początkowych stopniach zaawansowania choroby hemoroidalnej. W takim wyborze nie było nic nieprawidłowego!

Sytuacja trochę zmieniła się wraz z rozwojem metod małoinwazyjnych. Metody te były znacznie bardziej przyjazne dla pacjenta niż klasyczne leczenie operacyjne ale nadal, z przyczyn technicznych, można je było stosować w bardziej zaawansowanych stadiach choroby. Wczesne stadia choroby hemoroidalnej nadal nie pozostawiały lekarzowi wyboru i słusznie podejmował on decyzję o wyłącznie objawowym leczeniu wczesnych stadiów schorzenia. 

Wprowadzenie do praktyki klinicznej metod małoinwazyjnych, których istotą jest zachowanie guzków krwawniczych,  oraz oddziaływanie wyłącznie na naczynia zaopatrujące je w krew, co skutkuje  zmniejszeniem ukrwienia hemoroidów, a tym samym ich obkurczaniem - pozwoliło na zastosowanie tych metod w początkowych stadiach choroby hemoroidalnej, dotychczas leczonych wyłącznie farmakologicznie - objawowo. Dlatego metody małoinwazyjne - oszczędzające guzki krwawnicze i jednocześnie leczące przyczynę - gwarantują największa skuteczność, w najwcześniejszym stadium choroby, przy najmniejszej inwazyjności.

 

Pojawienie się  metod małoinwazyjnych, które z powodzeniem stosuje się w I0 i II 0 choroby hemoroidalnej, powinno być dla wszystkich lekarzy leczących chorobę hemoroidalną sygnałem do powszechnego odejścia od objawowej terapii tego schorzenia. Jedynym ograniczeniem jest obecnie dostępność najnowszych metod małoinwazyjnych. Niestety, Narodowy Fundusz Zdrowia nie wykazuje zainteresowania metodami mało- i mikroinwazyjnymi:-(